Warto wiedzieć

Zarządzanie procesem inwestycyjnym

by tomekwie on czerwca.24, 2009, under Bez kategorii

Zarządzanie procesem inwestycyjnym nie należało do najłatwiejszych rzeczy na świecie. Nie pomagał w tym fakt, że drużyna, na którą składał się nadzór inwestorski, była ze sobą skłócona. Wszystko rozpoczęła wycena nieruchomości. Jako iż ekipa mająca się nią zająć jak zwykle się spóźniała, moi fachowcy zaczęli się nudzić. Standardową czynnością w takich przypadkach są zakłady o to, co owa wycena nieruchomości orzeknie. Niestety, nie zakładają się oni o przekonania czy wiarę, ale o konkretne pieniądze. Tym razem nikt nie zgadł, ale kilku było blisko, i powstał spór, kto ma zgarnąć wygraną. Następnym razem nie będę zwoływał zgromadzeń tuż przed werdyktem. Gdy wycena nieruchomości się dokonała, doszło do gorszących scen. Myślałem, że pracuję z ludźmi dorosłymi, ale bardzo zabolało moich fachowców, że nie udało im się poprawnie wycenić nieruchomości. Dlatego właśnie uważam, że zarządzanie procesem inwestycyjnym jest takie trudne, bo nie tylko dogranie i kontrola są tu ważne, ale również dobra organizacja pracy. Nie wiem, jak mam coś w ogóle planować, skoro cały mój nadzór inwestorski przestał się do siebie odzywać. Czasami z dorosłymi ludźmi jest gorzej niż z dziećmi. Dlatego jako prezes całego zgromadzenia musiałem wysilić wszystkie swoje wątłe siły na arbitraż. Jednak negocjacje niewiele dają tam, gdzie w grę wchodzą pieniądze. W końcu musiałem podnieść ostrzegawczo ton i tembr głosu, by ekipa nie tylko zaczęła mnie słuchać, ale przede wszystkim by przekonać ich do swojego planu. Zaproponowałem im przyjęcie okolicznościowe za zebraną sumę, ale bez żon i towarzyszek. Miało to być spotkanie w wyłącznie męskim gronie po skończeniu pracy, by wydać pieniądze i zabawić się. Okazało się to być dobrym rozwiązaniem. Na szczęście, mój nadzór inwestorski składa się z ekipy bardzo porządnych ludzi, choć szybko tracących cierpliwość. Dzięki temu nasze spotkania zawsze są tak głośne. Wywołana burza mózgów ukazuje moc koncepcji i pomysłów do wykorzystania. Dlatego wydaje mi się, że zarządzanie procesem inwestycyjnym jest ciężkim kawałkiem chleba. Należy posiadać dużo dobrej woli i spore granice cierpliwości. Mimo wszystkich trudności uwielbiam swoją pracę, przynosi mi ona sporo satysfakcji. Stawia wymagania, ale ile przyjemności, gdy się pokona przeszkody.

:

Leave a Reply

Szukasz czegoś?

Uzyj pola wyszukiwania:

Jeśli nie możesz znaleźć szukanej treści - napisz komentarz